Po co komu FF24?

Jak se tak ktoś pomyśli o tych programach partnerskich albo o MLM’ach to się można normalnie przestraszyć. Tyle tu jest do naumienia się. Tyle do poznania znaczy się.
Jeszcze parę miesięcy temu to żem nawet nie wiedział że tak pieniądze można robić. Jakby mnie kto spytał co o programach partnerskich myślę to bym powiedział że ja to tylko w babę i chłopa wierzę, a takie wynalazki to nie dla mnie są. Serio! Czytaj dalej »

Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • RSS
  • Gadu-Gadu Live
  • Forumowisko
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Śledzik
  • Gwar
  • Google Buzz
  • Pinger
  • Dodaj do ulubionych
  • Blogger.com
  • Grono.net
  • LinkedIn
  • co-robie
  • Mój biznes
  • Kciuk.pl
  • Poleć
  • Sfora
  • Wahacz

No cześć.

Fajnie że wpadłeś do mnie na stronę. Tutaj wytłumaczę Ci jak zarabiam, wytłumaczę po co i pokażę jak. Jeśli oczekujesz skomplikowanie brzmiących formułek i definicji to se znajdź inne miejsce do czytania. Tutaj piszę tak jak myślę, a myślę prosto. Komentuj to będę wiedział co mam zmienić albo co mam dodać. Chcę się rozwijać i temu fajnie jak mi napiszesz jak Ci się podoba to co tu widzisz. Zająłem się ebiznesem bo chcę czegoś więcej od życia, ale nie chcę iść i harować jak ten wół za marne grosze. Wolność jest git i rezygnować z niej nie będę. Ebiznes daje mi możliwość robienia tego co chcę i gdzie chcę, a docelowo da mi dochód pasywny – wtedy to już w ogóle będzie fajnie. Na tej stronie (lub jak to mówią) „na tym sajcie” pokażę Ci moją drogę od kajzerki do Hawajów. Czemu do Hawajów? Bo jak będę miał dość dochodu pasywnego to chcę se siedzieć pod palmą na Hawajach i drinkiem z palemką zapijać najzajefajniejszą kajzerkę pod słońcem. Rozumisz?

Zdzisław B.

Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • RSS
  • Gadu-Gadu Live
  • Forumowisko
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Śledzik
  • Gwar
  • Google Buzz
  • Pinger
  • Dodaj do ulubionych
  • Blogger.com
  • Grono.net
  • LinkedIn
  • co-robie
  • Mój biznes
  • Kciuk.pl
  • Poleć
  • Sfora
  • Wahacz

Co to jest WOLNOŚĆ FINANSOWA?

Wolność jest git. Może Ty masz jakieś, rozumisz, ważniejsze sprawy, ale dla mnie wolność jest tak zwany „namber łan”. Wolności jest wiele rodzajów i dla każdego znaczy coś innego i jest ważna w inny sposób. Dla jednego wolność to brak żelaznych prętów w oknach. Dla drugiego brak żony. Dla mnie w sumie to obie te też są ważne, ale wolność finansowa jest moim celem. No dobra, ale co to niby jest ta wolność finansowa? Czytaj dalej »

Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • RSS
  • Gadu-Gadu Live
  • Forumowisko
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Śledzik
  • Gwar
  • Google Buzz
  • Pinger
  • Dodaj do ulubionych
  • Blogger.com
  • Grono.net
  • LinkedIn
  • co-robie
  • Mój biznes
  • Kciuk.pl
  • Poleć
  • Sfora
  • Wahacz

DOCHÓD PASYWNY czyli jaki?

Kasę można robić na różne sposoby. Można kopać studzienki, można kuć azbest. Można otworzyć bar mleczny, można też zbierać na ulicy. Ale jest w tych metodach minus. W każdej jednej. Trzeba cały czas harować. Ja harować nie mam w planach. Nie mam też w planach ciężko pracować całe życie. Generalnie to nie mam w planach pracować w żaden sposób całe życie. I teraz nasówa się pytanie. Co ja mam kurna robić skoro chcę miec szmal, a pracować mi się nie usmiecha? Kraść nie będę. Tak se myślałem nad tym problemem i wtedy trafiłem na ebiznes. Trochę zasięgnąłem języka, trochę się popytałem, trochę poczytałem. Czytaj dalej »

Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • RSS
  • Gadu-Gadu Live
  • Forumowisko
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Śledzik
  • Gwar
  • Google Buzz
  • Pinger
  • Dodaj do ulubionych
  • Blogger.com
  • Grono.net
  • LinkedIn
  • co-robie
  • Mój biznes
  • Kciuk.pl
  • Poleć
  • Sfora
  • Wahacz

E + Biznes

Co to do cholery jest ten ebiznes to ja się zastanawiałem trochę. Ale jak się już dowiedziałem to wcale nie było lekko. Świat jest taki że jak się dowiesz co to jest jedno to zaraz usłyszysz o dziesięciu nowych rzeczach co już za nic nie rozumiesz. Jak się dowiedziałem co to jest ebiznes to musiałem się zastanawiać np. co to jest za auto co się nazywa Responder i co ono ma wspólnego z tym ebiznesem. Ale pomału, pomału i wszystko się wyjaśniło. No ale do rzeczy.

Ebiznes to jest taki biznes tylko że w internecie. To jest to samo co email. Mail to w angielskim jest poczta w sensie przesyłka, a email to to samo tylko że w internecie. Proste nie?

Mogę teraz przycfaniakować, ale jak pierwszy raz usłyszałem to myślałem że jeden koleś tak się nazywa. Taki inny powiedział:

„E, Biznes”, tak jakby mówił „E, Mietek”.

No ale teraz jestem już bardziej w temacie i se radze. Fajne w tym ebiznesie jest to że to każdy może robić bo tego jest w pierony rodzajów. Mi najbardziej podeszły programy dla partnerów i MLM.

Zdzisław B.

Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • RSS
  • Gadu-Gadu Live
  • Forumowisko
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Śledzik
  • Gwar
  • Google Buzz
  • Pinger
  • Dodaj do ulubionych
  • Blogger.com
  • Grono.net
  • LinkedIn
  • co-robie
  • Mój biznes
  • Kciuk.pl
  • Poleć
  • Sfora
  • Wahacz

Program Partnerski to nie jest typ związku jednopłciowego.

Fajne jest w internecie to że można zarabiać na przykład tak że sprzedajesz coś ludziom, a tego co sprzedajesz nigdy nawet w rękach nie miałeś. Ja to normalnie się dziwię że tego każdy nie robi. No dobra, to ja może napiszę o co z tym chodzi. Teraz se mogę zakozaczyć bo już kumam o co chodzi, ale czas jakiś temu to program partnerski mnie się z mniejszościami seksualnymi kojarzył. Czytaj dalej »

Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • RSS
  • Gadu-Gadu Live
  • Forumowisko
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Śledzik
  • Gwar
  • Google Buzz
  • Pinger
  • Dodaj do ulubionych
  • Blogger.com
  • Grono.net
  • LinkedIn
  • co-robie
  • Mój biznes
  • Kciuk.pl
  • Poleć
  • Sfora
  • Wahacz

MLM – że co?

Jak kiedyś miałem telewizor to szlag mnie jasny trafiał jak se oglądałem film, a co chwilę były reklamy. Zawsze się zastanawiałem jak to jest poukładane że ktoś płaci na ten przykład milion złotych żeby zrobić 30 sekund filmu który wkurza 20 milionów ludzi którzy se chcą obejrzeć spokojnie „Kevin sam w domu” po raz szósty. Reklama to droga rzecz i mnie to na przykład takie telewizyjne wcale, a wcale nie przekonują. Co mnie obchodzi że Kmicic mówi „ojciec prać” czy inne pierdoły. I tak bym se tego proszku nie kupił i nie obchodzi mnie czy się nim mył nawet Wołodyjowski. Czytaj dalej »

Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • RSS
  • Gadu-Gadu Live
  • Forumowisko
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Śledzik
  • Gwar
  • Google Buzz
  • Pinger
  • Dodaj do ulubionych
  • Blogger.com
  • Grono.net
  • LinkedIn
  • co-robie
  • Mój biznes
  • Kciuk.pl
  • Poleć
  • Sfora
  • Wahacz